Czego pragniemy?

Czego naprawdę pragniemy?

Gdybyśmy zrobili badanie i poprosili reprezentatywną grupę osób o odpowiedzenie na pytanie: czego naprawdę w życiu chcą, najprawdopodobniej najczęściej spotykanymi się odpowiedziami byłyby:

  • nie wiem
  • więcej pieniędzy
  • lepszej pracy
  • uznania
  • miłości
  • szczęścia
  • lepszych relacji z innymi ludźmi

Czy są to tego pragniemy najbardziej? Jeżeli tak, to nasuwa się kolejne pytanie: co łączy te wszystkie „pragnienia”? Czy mają jakiś wspólny mianownik? Jeżeli zastanowimy się nad tym głębiej, dojdziemy do wniosku, że jest nim pragnienie zmiany tego, jak się czujemy.

Dotyczy to wszystkich aspektów naszego życia: pieniędzy, związków, biznesu, zdrowia, pracy, itd. Nie chcemy zadrukowanych papierków, tylko uczuć, które ich posiadanie może nam dostarczyć. Nie chcemy mieć męża, czy żony tylko tych emocji i uczuć, które wiążą się z posiadaniem rodziny. Nie pragniemy mieć firmy dla samej firmy, tylko dla tego, jakie uczucia nam da jej posiadanie. Po co nam lepsza praca, uznanie, szczęście, szacunek? Dla tego samego powodu – aby czuć się lepiej. To, o czym mówimy to tylko etykietki, za którymi kryją się inne rzeczy, które dzięki nim możemy uzyskać lub stracić. Bardzo często ludzie nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że tak właśnie jest.

Prowadząc szkolenia pokazuję uczestnikom, w jaki sposób objawia się to w ich życiu. Zadaję na przykład pytanie: co ostatnio kupiłaś?.Uczestniczka szkolenia odpowiada: samochód dla dziecka

Z tego nawiązuje się następujący dialog:

Ja: Dlaczego

Ona: Bo miał (chłopiec) urodziny

Ja: A dlaczego akurat samochód?

Ona: Bo tak uzgodniliśmy z mężem

Ja: A dlaczego podjęliście taką decyzję, co wami kierowało?

Ona: Wiesz, on po prostu lubi samochody

Ja: Zatem..?

Ona: Chcieliśmy mu zrobić przyjemność

Ja: Tylko dlatego?

Ona: No… w zasadzie… dla nas też to była frajda

Ja: Co zatem dał wam ten zakup?
Ona: Oczywiście przyjemność. Poczuliśmy się lepiej…

Ja:…kiedy syn się ucieszył?

Ona: Tak. Dokładnie tak.

Jeżeli będziesz ludzi pytał dlaczego czegoś chcą, to prędzej, czy później dojdziesz do ostatecznej prawdy i usłyszysz: bo to sprawia, że czuję się lepie” . Tak właśnie jest: po prostu chcemy czuć się lepiej. Innymi słowy chcemy mieć wpływ na nasze emocje i stan. Wszystko czego chcemy to doznawać przyjemność i unikać bólu. Zauważ, że to, jak się czujemy ma także wpływ na to, jak się zachowujemy. Dlatego, jeżeli chcemy zmienić swoje zachowanie najlepiej będzie zmienić to, co czujemy. Czy zdarzyło ci się kiedyś, że po tym, jak coś się wydarzyło powiedziałeś do siebie: Jak mogłem do tego dopuścić? Jak mogłem to zrobić? Jak mogłem tak się zachować i to powiedzieć? Jeżeli tak było, to na pewno zdarzyło się, że powiedziałeś do siebie: tego się po sobie nie spodziewałem, jestem świetny. A jednak potrafię tak się zachować. Mogę być z siebie dumny.

Jak to się dzieje, że raz jesteśmy do niczego, a raz stajemy się wprost fenomenalni? Raz lśnimy, a raz chrzanimy? Różnica nie tkwi w zdolności. Twórca szkoły terapii Gestalt, Fritz Perls uważał, że to, jak się zachowujemy w danym momencie jest dla samozrozumienia znacznie bardziej istotne niż to, dlaczego zachowujemy się tak, jak się zachowujemy. Nasze zachowanie bazuje na stanie naszego umysłu i ciała, w tej konkretnej chwili. To, co ludzie mogą zrobić jest absolutnie nieprawdopodobne, jednakże to co zrobią może być zupełnie inne. To nie twoje zdolności, ani umiejętności, tylko to w jakim stanie w danej chwili się znajdujesz, decyduje o tym jak się czujesz i jak postępujesz. Jeżeli ktoś ma wystąpić przed grupą ludzi i kojarzy z tym ból, to automatycznie jego stan ulega zmianie. Jest wtedy jak sparaliżowały i w konsekwencji trudno mu jest działać. Jeżeli jednak odczuwa przyjemność, wtedy może to zrobić bez problemu. Wtedy wszystko wychodzi mu fantastycznie i daje z siebie maksymalnie dużo.

Pomyśl: jeżeli czujesz się sfrustrowany, jak ci będzie szło? Wciąż dysponujesz tym samym potencjał wewnętrznym. Masz tę samą zdolność do działania. Jednakże wszystko wymyka ci się spod kontroli. Zauważ, że wtedy mówisz inaczej, poruszasz się inaczej, a nawet myślisz inaczej. Wszystko staje się inne niż przed chwilą. Czy zdarzyło ci się, że czegoś zapomniałeś (zabrać telefonu, wysłać listu, zadzwonić do kogoś)? Czy nie miałeś wtedy wrażenia, że twój umysł był w jakimś amoku? Czy nie wydawało ci się, że to nie ty? Czy dostrzegasz, jak ważna w osiąganiu efektów w każdym obszarze życia ta umiejętność zarządzania własnym stanem emocjonalnym? Jeżeli nie będziesz nim zarządzać to możesz stracić pracę, przyjaciół, rodzinę, miłość, pieniądze…To, co zdarza się w twoim życiu i to, jak się czujesz w danym momencie jest tworzone wyłącznie przez to, jak kierujesz swoim umysłem i ciałem w danej chwili. Nie ważne, co się dzieje w twoim życiu, to ty kontrolujesz swój własny stan. Jeżeli to zrozumiesz i zaczniesz stosować wprowadzisz swoje życie na nowy poziom. Będziesz miał więcej radości, pasji, szczęścia niż kiedykolwiek przedtem.

Jeżeli nie czujesz się na siłach, aby poradzić sobie z tym samemu możesz skorzystać z kursów, szkoleń, seminariów, a nawet z sesji treningów indywidualnych lub coachingów. Mamy obecnie ogromny i niczym nieskrępowany dostęp do wiedzy i umiejętności, praktycznie z każdego miejsca, w którym się znajdujemy. Nie musisz siedzieć na sali wykładowej i słuchać przynudzania teoretyków. Możesz udać się bezpośrednio, bez kolejki i bez  zapisów do kogoś, kto już osiągnął to, czego pragniesz ty i uczyć sie od niego.

Posted in Artykuły i nowości.