Motywacja do bogactwa cz.II

Czy sama motywacja wystarczy do osiągnięcia bogactwa? 

Naszą świadomość bogactwa lub biedy budowały życiowe doświadczenia, przekonania, opinie i wierzenia na temat tego, czym są pieniądze, czym jest bogactwo, zamożność, a także kim są ci, którzy posiadają pieniądze. Największą przeszkodą w naszym rozwoju, w tym także w motywacji do dokonania określonych zmian jest to, że każdy z nas uważa, iż ma rację. Uważamy, że się nie mylimy, a jeżeli nie mylimy się, to też nie mamy powodów do jakiejkolwiek zmiany. Któż z nas nie słyszał, albo sam nie mówił: takie jest życie, widocznie taki mój los, to kwestia przeznaczenia, tam już musi być, mnie się pieniądze nie trzymają. Pomimo, że nie jest to prawdą i otrzymujemy w życiu wiele możliwości, wciąż z uporem nadajemy naszemu życiu jeden kierunek: kierunek biedy.  Anthony Robbins, znany trener i mówca motywacyjny często powtarza:

  1. Wszystko o czym myślimy lub co robimy na coś w jakiś sposób wpływa
  2. Każda z naszych myśli lub działań spowoduje jakiś skutek lub wynik w naszym życiu
  3. Te wyniki „sprawdzają się” prowadząc nasze życie w określonym kierunku (A. Robbins. Personal Power II)

Innymi słowy, dla każdego kierunku naszych myśli, z których wynikają nasze działania jest ostateczne przeznaczenie. Jeżeli myślimy kategoriami biedy, to te myśli prowadzą nas w tym właśnie kierunku. Kiedy zaś nasze życie takim się staje zaczynamy ubolewać nad naszym losem. Kiedy ubolewamy warunkujemy swój model myślenia i działania na biedę. I tak koło się zamyka.

Wbrew pozorom nie dotyczy to wcale ludzi, którzy nie posiadają wystarczających zasobów finansowych by żyć dostatnio, ale również takich którzy te zasoby posiadają, a podświadomie wciąż boją się to wszystko stracić.

Jeżeli bieda lub przeciętność byłyby komuś pisane i nie miałby wpływu na swój stan majątkowy, to nie mielibyśmy takich raportów o których piszę poniżej:

Otóż według „World Wealth Report” opracowywanego przez Capgemini oraz Merrill Lynch, liczba osób na świecie posiadających aktywa powyżej miliona dolarów, bez uwzględnienia wartości dóbr materialnych w ciągu ostatnich 10 lat uległa niemal podwojeniu. I w 2005 r. osiągnęła poziom 8,7 mln. Jednocześnie nastąpił wzrost wartości aktywów finansowych tych osób o ponad 100 proc., osiągając 34 bln dolarów. Szczególną grupę bogatych tego świata stanowią miliarderzy. Według rankingu Forbes’a z roku 2006 r. jest ich na świecie 793. Na szczycie tej piramidy stoją 34 osoby, z których każda dysponuje aktywami finansowymi przekraczającymi 10 mld dolarów. (za portalem „Bankier” 2006-11-24. Źródło Noble Bank)

Czy gdyby ilość zasobów finansowych na całym świecie byłaby ograniczona nie czytalibyśmy dzisiaj takie statystyki? Czy gdyby była to kwestia przeznaczania, czy ilość osób, które się bogacą rosłaby?

Czym zatem jest ta świadomość bogactwa?  Najprościej rzecz ujmując to sposób myślenia i wiedza na temat tego jak być człowiekiem bogatym. Zatem chcąc być bogatym trzeba studiować bogactwo. Jeżeli chcemy być zdrowi musimy pracować nad naszym zdrowiem.Jeżeli chcemy być mądrzy musimy pracować nad zdobywanie mądrości.Jeżeli chcemy aby nasz związek w drugą osobą był szczęśliwy musimy nad to szczęście zapracować. Jeżeli chcemy być bardziej zmotywowani musimy się motywować.Jeżeli chcemy być bogaci musimy pracować na to bogactwo.Model jest ten sam dla wszystkich obszarów naszego życia. Czym zatem jest droga do wolności finansowej i świadomości bogactwa? Otóż jest to zdobycie wiedzy dotyczącej świadomości bogactwa. Wszystko zaczyna się od myśli. Nasza świadomość może nam pomagać lub przeszkadzać w osiągnięciu wolności finansowej. Jeżeli chcemy zbudować życie biedne lub przeciętne, to nasze myśli, działanie, energię i siłę kierujemy w kierunku biedy lub przeciętności. Jeżeli zaś pragniemy zbudować życie bogate to przede wszystkim trzeba skierować całą swoją energię na to, aby powiększać i pomnażać to, co posiadamy. To pierwszy i najważniejszy krok.

Aby omów kolejny krok, którym jest uruchomienie pewnego procesu przytoczę raz jeszcze słowa Anthony Robbinsa, który podaje, co jest przyczyną tego, że ludzie nie mogą stać się bogaci.

Otóż twierdzi on, że ludzie nie są bogaci:

Ponieważ nie mają precyzyjnego określenia – co to jest bogactwo.

Robią z tego ruchomy  (ciągle oddalający się) cel.

Ponieważ określają to w sposób który powoduje, że staje się to niemożliwe do osiągnięcia.

W konsekwencji – nie wierzą,  że kiedykolwiek mogą to osiągnąć.

Nigdy nie robią z tego absolutnej konieczności.

Nie mają realistycznego planu.

Nie realizują  swojego planu.

Słuchają specjalistów i ekspertów i przenoszą na nich odpowiedzialność za robienie dla siebie pieniędzy zamiast zająć się tym samemu.

Poddają się w momencie, gdy natrafiają na większe trudności finansowe.

Nie prowadzą swojego życia jak przedsiębiorstwa, które pod koniec każdego roku powinno przynosić zyski.

Pozwalają, aby pesymizm lub optymizm innych ludzi wpływał na ich inteligentne decyzje i wprowadzanie w życie ich planu.

Nie mają dobrych nauczycieli. (A.Robbins. Wealth Mastery)

Innymi słowy, jak twierdzi Robbins, ludzie nie są bogaci, bo nie rozumieją pewnych zasad i nie wiedzą, co i jak robić, lub robią to źle.

Podsumujmy.

Aby osiągnąć pożądany poziom bogactwa trzeba spełnić dwa warunki

1.Trzeba mieć motywację do tego, aby być bogatym

2.Trzeba wiedzieć, co robić, aby to bogactwo osiągnąć

Jeżeli nie będziemy wystarczająco zmotywowani, nie zmienimy wzorca swojego myślenia. Jeżeli natomiast uda nam się ten schemat myślenia zmienić, to musimy jeszcze opanować pewne umiejętności, dzięki którym to osiągniemy.

Motywację możemy uzyskać poprzez postawienie sobie motywujących celów, czytając motywacyjne książki i chodząc na szkolenia motywacyjne, jak chociażby Żyj i Bogać Się.

Kompetencje, które pomogą nam w osiągnięciu bogactwo można zdobyć poprzez czytanie właściwej literatury temu poświęconej, poprzez udział w forach finansowych i seminariach biznesowych, a także wykorzystując dostępne w internecie systemy planowania wydatków. Jednak pamiętajmy, że wszystko zaczyna się w naszych myślach.

Posted in Artykuły i nowości.